Budka z kredytami
W małej, zbitej z desek budce siedział na krzesełku młody mężczyzna w eleganckim garniturze, spod której wyglądała śnieżnobiała koszula i starannie zawiązany krawat. Budka znajdowała się w hipermarkecie. Ani ów elegancki mężczyzna nie pasował do tak prowizorycznie skonstruowanego miejsca pracy, ani owa budka nie pasował do nowoczesnego budynku sklepu, w którym była umieszczona. Szyld na budce mówił: „pożyczka na dowód”, a poniżej jeszcze: „pożyczka od ręki”. Przechodzący obok ludzie, pchający wózki wypełnione po brzegi zakupami nie mogli się nadziwić temu widoki i odeprzeć o siebie wrażenia dysonansu. Kontrast ten powodował więc, że mężczyzn był widoczny. Niestety nie przekładało się to na liczbę klientów. Mimo zainteresowania i uwagi, jakie budził wśród klientów hipermarketu, nikt z nich nie zdecydował się podejść i skorzystać lub chociaż zapytać się o oferowaną usługę. Pożyczka od zaraz to jak widać nie tak prosta sprawa. Niby wszyscy ją chcą, ale jednak wymaga też pewnej stosownej oprawy. Bez tego nie ma szansy powodzenia.