Co mnie wkurza w reklamach - odchudzanie i inne tematy.

Idzie wiosna. Wiecie co to oznacza ? Nie, nie krokusy, nie nalot ptactwa z ciepłych krajów, nie coraz dłuższe dni.
Oznacza to ni mniej, ni więcej, jak tylko wysyp reklam na temat odchudzania. Tabletki na odchudzanie będą absolutnie wszędzie. Zaraz po spocie reklamowym, w którym matka niemalże umiera z rozpaczy, bo jej dziecko  nie chce jeść i trzeba specjalnego syropku pobudzającego apetyt, zobaczymy przyszłość dzieciaka. Będzie stało z ledwie widoczną fałdką na brzuchu i ukradkiem szeptało, że potrzebne są mu tabletki na odchudzanie, bo mamusia najpierw utuczyła, a teraz chce, żeby było ładne, szczupłe zgrabne.

Taka hipokryzja i ślepota doprowadza mnie czasami do opadu rąk. Tabletki na odchudzanie nie odchudzają same w sobie. Żadna tabletka nie zastąpi zbilansowanej diety, tak jak żadna dieta cud nie pomoże, jeżeli nie wyrobimy sobie nowych nawyków żywieniowych. Co z tego, że na skąpej diecie schudniesz 10 kilo, skoro potem wrócisz do normalnego jedzenia, za którym tęskniłaś, i przytyjesz 20 ?!

Ludzie - trochę krytycyzmu i trzeźwego podejścia do reklam,to może znikną ?

Comments are closed.