Dwadzieścia dziewięć lat
Na dzień obecny mając więcej niż dwadzieścia dziewięć lat i nie być magistrem dla wielu jest wstydem. W tej chwili znakomita większość kierunków studiów jest 2 stopniowa studia licencjackie trwają 3 lata (po tym studenci piszą prace licencjackie), a studia magisterskie uzupełniające 2 lata.
Zakończeniem studiów magisterskich jest pisanie prac magisterskich. Dla wielu przyszłych magistrów jest to nie lada wyzwanie, szczególnie dla tych 60 %, którzy według naukowców na studia się nie nadają. Dlatego też ich prace magisterskie są często niskiej jakości i właściwe nie wnoszą nic nowego poza streszczeniem kilku publikacji w jednej pracy. Zastanówmy się czy pisanie prac magisterskich na zlecenie, a raczej ich kupowanie to proceder godny potępienia? Na ten temat zdania są podzielone, ponieważ są argumenty za tym aby taka usługa była dostępna jak i również aby legalne było korzystanie z takich usług. Lecz ta forma zwieńczenia edukacji magistra, ma również swoich przeciwników.
Według najnowszych danych obecnej studiuje około 80% absolwentów. Niektórzy naukowcy twierdzą że, tylko około 20% z pośród wszystkich studentów na studia się nadaje.
W porównaniu z ubiegłymi latami, znacznie więcej absolwentów szkół średnich wyraża chęć dalszej edukacji, i taką edukację kontynuuje. Prawdopodobnym powodem wzrostu ilości studiujących osób, może być to, że powstało wiele uczelni własnych, na które łatwo jest się dostać. Wielu studentów, nie zdolnych do samodzielnego napisanie pracy decyduje się na skorzystanie z usług osób które oferują odpłatne pisanie prac. Prace magisterskie nie są tanie, jednakże powierzając napisanie fachowcowi mamy pewność, że praca będzie napisana w odpowiedni sposób, przy zachowaniu wszelkich norm i kanonów. Będzie też zrobiona na czas rzetelnie i solidnie, lecz przed zakupem takiej pracy lepiej sprawdzić recenzje danego autora w internecie, lub u innych którzy korzystali z takich usług, a jest ich nie mało.
Powodem który skłania studentów do zakupu prac , jest nie tylko nieumiejętność ich napisania przez przyszłego magistra, lecz również różnego rodzaju zdarzenia losowe, lub po prostu brak czasu. Dla tego nie można jednoznacznie określić że kupowanie gotowych prac jest praktyką nieetyczną i godną potępienia. Oczywiście w niektórych przypadkach tak jest że student jest zbyt leniwy aby napisać własnoręcznie pracę magisterską, a pyzatym nie ma do tego żadnych ograniczeń. W takich przypadkach jest to zachowanie naganne, lecz jeżeli mielibyśmy wybierać między plagiatem a pracą napisaną na zlecenie przez osobę która takie usługi wykonuje, to wybór chyba byłby prosty.