suknie ślubne agencja reklamowa wrocław

Głóg – wzmacnia serce; nagietek – oczyszcza krew

Jak działa głóg, doświadczyłam przypadkiem. Lekarz wykrył u mnie nadciśnienie, zapisał prestarium, zapowiedział, że lek ten należy brać bardzo regularnie. Wkrótce potem przeziębiłam się, zaczęłam pić ziółka. Zioła piłam, ale o przyjmowaniu prestarium zapomniałam. Kiedy więc następny raz poszłam do lekarza, zaraz powiedziałam, że zaprzestałam brania tego leku. - I bardzo dobrze - usłyszałam - ma pani przecież niskie ciśnienie.

Dopiero w domu dotarło do mnie, że mógł to spowodować głóg. Zadzwoniłam do znajomego zielarza i dowiedziałam się wtedy czegoś, co spowodowało, że na na serio zainteresowałam się ziołami. Zielarz wyjaśnił, że głóg reguluje wahania ciśnienia, gdy jest za wysokie - obniża, gdy za niskie - podnosi. Ta roślina potrafi więcej, niż jakikolwiek środek chemiczny.

Do łask wrócił też nagietek. Dość powiedzieć, że ma właściwości hamujące wzrost nowotworów, gdyż wiąże toksyczne związki przemiany materii, wskutek czego wzmaga siły obronne organizmu, potrzebne do zwalczenia tej groźnej choroby.

Irygacje z naparu tego ziela likwidują nadżerki pochwy, stany zapalne spowodowane przez rzęsistka oraz upławy. Nagietek posiada jeszcze jedną właściwość - oczyszcza krew, która to cecha - jeśli wierzyć lekarzom z Dalekiego Wschodu - jest dla nas najważniejsza.

Czesław Klimuszko twierdzi stanowczo, że nie należy pić naparu z jednego zioła, a jedynie mieszanki. Pogląd ten jest kontrowersyjny, gdyż doświadczenia medyczne nie potwierdzają szkodliwości naparu z jednego jedynie zioła. Zioła za każdym razem zaparzać świeże, nie wolno ich słodzić ani duszkiem wypijać, lecz wolno, spokojnie, z wiarą w ich skuteczność.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.