Góry Stołowe polskie i czeskie
Błędne Skały to tylko mała część niezwykłego pasma górskiego jakim są Góry Stołowe. Wzniesienia te przecięte są dwukrotnie granicą państwową. Do Republiki Czeskiej należy część środkowa, zaś do Polski północna i południowa.
Każdy słyszał o Stołowogórskim Parku Narodowym. Na jego obszarze znajdują się osławione Błędne Skały oraz symbol okolicy - szczyt Szczeliniec Wielki. Pasmo górskie przecina niebawem granicę państwową. Po stronie czeskiej góry są niższe, brakuje też rozległych górskich widoków. Kierując się na północny – zachód mijamy Broumovskie Ściany i trafiamy do dwóch bajkowych rezerwatów w miejscowościach Teplice i Adrspach. Atrakcją pierwszej wioski jest wspinaczka na położone wśród wysokich skał resztki zamku Strzemię. Także tam turysta przeciska się między wąskimi przejściami. W Adrszpadzkim Skalnym Mieście można także podziwiać ruiny średniowiecznych obiektów militarnych. Są to zamki Skały i Adrspach. Największą atrakcją tego miejsca jest jednak jezioro położone wśród sterczących w górę skał.
Nie każdy słyszał o zaginionych zamkach czeskich porozrzucanych wśród górskich ostańców. Pozostałości warowni Raubenschloss znajdują się nieopodal miejscowości Bożanov – u stóp Szczelińca Wielkiego. W okolicy znajdują się też ruiny zniszczonych przez Husytów zamków w Vlcincu, Starkovie i Radvanicach!
Każdy słyszał o Skalnym Mieście, Szczelińcu Wielkim czy Błędnych Skałach. Niewielu jednak wie o podobnych formacjach skalnych w północnych krańcach Gór Stołowych. Zaledwie kilka kilometrów od Skalnego Miasta w Adrspach, po polskiej stronie gór, znajduje się rezerwat Głazy Krasnoludków. Piaskowcowe skałki znajdują się nieopodal miejscowości Chełmsko Śląskie koło Mieroszowa. Na długości ponad kilometra podziwiać można wymodelowane erozyjnie bloki piaskowca. Sięgają dwudziestu metrów wysokości!
Fantazyjne formacje skalne, labirynty, platformy widokowe i tajemnicze zamki sprawiają, iż Gór Stołowych nie trzeba specjalnie reklamować. Zwłaszcza w chwili obecnej, gdy polsko - czeska granica istnieje tylko na papierze. Jedyne o czym trzeba pamiętać to kapryśna górska pogoda. W śnieżne zimy nie wszędzie da się wdrapać.