Ibiza cupra

Właściciel wozu, o którym będę pisać, już od wielu lat bawi się w tuning. Jego samochód znany jest nie od dziś - brał udział w wielu zlotach tuningowych, w wyścigach na 400 m, pokazywał się choćby w Rudnikach. Wtedy był wyposażony w instalację nitro firmy Nitrous Express, którą zainstalował w firmie Forti.

„Kierownikowi” tego samochodu nie wystarczył jednak podtlenek. Dawał spore przyrosty mocy, lecz tylko na krótkie chwile, po kilkanaście sekund. Zresztą zaczęło się u nas tak robić, że każdy tuningowiec montuje nitro… Eł chciał czegoś świeższego… W tym celu pojechał do warszawskiej, znanej już mu firmy auto gauge. Tam wspólnie ze specjalistami doszedł do wniosku, że to, czego potrzebuje, to profesjonalne, mocne turbo. Zostawił samochód i zaczęły się prace.

W tym pojeździe wszystko miało być zrobione perfekcyjnie, więc auto zostało całkowicie rozebrane, by sprawdzić, w jakim jest stanie. Rozmontowano karoserię, a następnie obspawano, co według twórców auta było konieczne żeby wytrzymywała duży moment obrotowy. Czy aby napewno było to konieczne? Tego nie wiemy.Przy okazji zdjęto też klimatyzację - właściciel chciał mieć auto bez zbędnych luksusów, tylko z maksymalnymi osiągami, a sprężarka klimy „zjada” przecież kilka koni mechanicznych… Pomyślano także o przygotowaniu auta do panowania nad zwiększoną mocą. Wyrzucono seryjne hamulce - były zbyt słabe. Z przodu wstawiono tarcze EBC TurboGroove oraz klocki model Red Stuff. Z tyłu założono tarcze i klocki tej samej firmy, lecz klocki już o symbolu Black Stuff. Przewody hamulcowe zmieniono na marki Goodridge. Jako płynu hamulcowe;: użyto Castrol Response DOT 4. Zmieniono również hydraulikę oraz ABS - tu użyto produktów firmy Jubiler. Zmieniono nawet alternator by przy najwyższych wysileniach (otwarta maksymalnie przepustnica) nie obciążał silnika, ładu a: akumulator. Seryjnego zawieszenia też nie można było nazwać sportowym, mimo że był to model Cupra. Zamontowano amortyzatory Bill-steina oraz sprężyny H&R. Efekt - auto opadło aż o 45 milimetrów, stało się bardzo twarde i dokładnie „wybiera” wszystkie nierówności drogi, co akurat w naszym kraju nie każdemu się spodoba. Jako dopełnienie usztywniania samochodu założono rozpórkę kielichów przednich.

Comments are closed.