Kredyt a małżeństwo.

Kredyty to instrumenty finansowe coraz bardziej popularne. Niestety tak jest z jednego powodu. Społeczeństwo nie należy do bardzo bogatych, stąd taka popularność kredytów. Dzięki nim można zrealizować wiele celów finansowych nie posiadając odpowiedniej ku temu gotówki. Jednak w małżeństwie konieczna do wzięcia kredytu jest zgoda dwóch stron. Chociaz ostatnio popularny stał się kredyt bez zgody współmałżonka. Moim zdaniem jest to instrument finansowy dość dyskusyjny. Z jednej strony jest to jakąś szansa, jednak z drugiej jest to swego rodzaju egoizm. Kredyt bez zgody współmałżonka, jest jak rozdzielność majątkowa. Może to spowodować wiele konfliktów, kłótni a może i doprowadzić do rozwodu? Dlatego kredyt bez zgody współmałżonka to dla mnie ostateczność. Z moją żoną wszelkie decyzje finansowe podejmujemy razem i źle bym się czuł, wiedząc, że moja żona nie wie o takich decyzjach. Dlatego póki, co tej opcji nie rozważam. Ale rozumiem, że są różne małżeństwa i różne sytuacje, dlatego taki kredyt ma szanse powodzenia. Ale niestety ja z tego na pewno nie skorzystam.

Comments are closed.