Łysienie? Ile wieków tyle metod
Łysienie to problem spotykany już od wielu wieków, także od lat wymyślano i stosowano najróżniejsze metody leczenia, by zachować bujną czuprynę i nie ulec temu wstydliwemu procesowi jaki stanowi łysienie. Kiedyś zalecano masaże głowy dla poprawienia ukrwienia skóry owłosionej, ponieważ w zaburzeniu krążenia krwi dopatrywano się przyczyny wypadania włosów. W starożytnym Egipcie stosowano mazidła na bazie tłuszczu zwierzęcego oraz przystrajano głowy wymyślnymi perukami aby zakryć wstydliwe łysienie. Hipokrates swoim włosom usiłował pomóc, stosując maść zawierającą opium, chrzan, a nawet gołębie odchody. Sam jednak nie był sztandarowym przykładem na skuteczność tych metod, gdyż jego fryzurę całkowicie opanowało łysienie. Na przestrzeni dziejów wielu medyków próbowało zapobiegać lub hamować łysienie a także, uzyskaną już łysinę traktować różnymi specyfikami, aby przywrócić owłosienie. Jednak wciąż z tym samym, marnym skutkiem. Należy założyć, że gdyby któraś z tych metod była rewolucyjna i skuteczna, to przetrwałaby do dziś, a problem i zmora jaką jest łysienie zniknąłby z katalogu uciążliwych, niemożliwych do zwalczenia schorzeń nękających ludzkość