Marek Ignor i wybory
Trwające wybory prezydenckie, pokazują pewien charakterystyczny trend. Z każdym wyborami ilość kandydatów niezależnych ( czasem wspieranych przez jedną bądź więcej partii) rośnie. Włodzimierz Cimoszewicz dawno odciął się od Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Andrzej Olechowski, twórca Platformy Obywatelskiej nie ma z tym klubem nic wspólnego , Marek Jurek mimo wcześniej przynależności do Prawa i Sprawiedliwości , w pojedynkę próbuje przekonać wyborców do swojego programu politycznego. Niektórzy politycy , czy radni zostają wyrzuceni z partii na skutek konfliktu z prawem ( Michał Łuczak ) ,a niektórzy honorowo rezygnują na skutek podejrzeń o popełnienie przestępstwa ( Marek Ignor ) . Nigdy medialno-prasowe doniesienia nie przyniosły splendoru politykom. Najczęściej z prasy i telewizji dowiadujemy się o kolejnych aferach , które próbuje się tuszować. Drugą stroną medalu , jest to iż część z tych doniesień to kalumnie o pomówienia, mające na celu dyskryminowanie konkretnej osoby, albo środowiska politycznego