myPhone na dwie karty - to dopiero luksus!

Parę dni temu wpadło mi oko ogłoszenie, aukcja właściwie, żeby powiedzieć dokładniej, na której ktoś miał do sprzedania myPhone na dwie karty. Od razu zaświtała mi myśl w głowie, że taki myPhone na dwie karty to może być nie lada gratka. Po pierwsze, co tu ukrywać - myPhone na dwie karty, to w ogóle jeden z najlepszych telefonów na świecie. Po drugie, jak na telefon tej klasy, choć używany, to zaledwie przez parę miesięcy, kosztował naprawdę mało i przyznać trzeba, że ta cenka też wywarła na mnie nie małe wrażenie. W dodatku tak się jeszcze składa, że mój aktualny telefonik postanowił przejść na emeryturę a ściślej mówiąc jego bateria, która nawet po doładowaniu nie jest w stanie wytrzymać jednego dnia.

myPhone na dwie karty

Jednym słowem - odkąd wpadł w moje oko, ten myPhone na dwie karty nie daje mi spokoju. Wymiana posiadanej przez mnie obecnie komórki, czy tego chcę czy nie chcę, staje się powoli faktem nieuniknionym. Prędzej czy później trzeba będzie to zrobić. Na jaki konkretnie model? - cóż, tego jeszcze nie wiem, ale ciągle wspominany myPhone na dwie karty zakodował mi się w głowie jak żaden inny. Taki myPhone na dwie karty to byłby niezły luksus w sumie. Super marka, której wszyscy by zazdrościli plus jeszcze do tego te dwie karty. Życie stałoby się o wiele prostsze bo wreszcie można by sobie zrobić porządek w całym tym spisie numerów, których porobiło mi się ostatnimi czasy tak wiele, że można się w tym pogubić. myPhone na dwie karty z pewnością byłby rozwiązaniem tego problemu. Wszystkie kontakty można by sobie podzielić na służbowe i prywatne i wreszcie wszystko byłoby jak należy i nie trzeba by było tyle szukać jednej osoby wśród tak wielu numerów.

Debatuję i debatuję, bo zawsze muszę się długo zastanawiać zanim się na coś zdecyduję. Ale w końcu na co mi się zda to całe zastanawianie się. Może lepiej po prostu przebić tą aukcję i kupić ten myPhone na dwie karty? Chyba tak zrobię…

Comments are closed.