Nasze pierwsze gry
Gry komputerowe towarzysza nam od lat. Pamiętam jeszcze jak w latach dzieciństwa otrzymałem swojego pierwszego peceta. Wyposażony był w procesor Intela. Dokładnie Intel Celeron o mocy 333 Mhz. Do tego 64 megabajty pamięci ram. Gry, programy i inne rzeczy zapisywać mogłem na dysku o pojemności trochę ponad 4 gigabajty. Karta graficzna to był prawdziwy potwór jak na tamte czasy. Z tego co pamiętam posiadała 16 Mb pamięci.
Wszystko zaczęło się około godziny 14 kiedy przywieziono do mnie owy sprzęt. Zaczęło się rozpakowywanie go i podłączanie. Trwało to kilkanaście minut. … i nastąpił wielki moment, naciśnięty został duży szary przycisk na przodzie obudowy. Kolejno zaświeciły się diody niedaleko włącznika potem słychać było rozpędzający się dysk i wentylator procesora. Ten pierwszy wydawał szczególnie głośne odgłosy. Strasznie skrzypiał. To było mankamentem większości sprzedawanych wtedy „twardzieli”. W końcu pokazał się windowsowy pasek z nr 98. System wyszedł kilka tygodni przed zakupem PC, więc był on wtedy naprawdę nowy.
Pierwszą grą jaka została mi uruchomiona był Heart of Darkness. Gra przygodowa, z niezłymi dopracowanymi cutscenkami. Potrafiła przykuć na wiele godzin. Sterowaliśmy w niej chłopcem o imieniu Andy, który wyruszył na obcą mu planetę by odzyskać swojego ukochanego psa.
Kolejny tytuł, który mogłem ujrzeć na swoim nowym monitorze był to lubiany przez wielu i w tamtych czasach, a było to przed pojawieniem się serii PES uważany za jedyny słuszny symulator piłki nożnej. Była to oczywiście wydana przez Electronic Arts Fifa.
Gry te zrobiły wtedy na mnie największe wrażenie.
Dlaczego o tym wszystkim piszę?
Ano dlatego byście wy zajrzeli, również w głąb swojej wyobraźni i przypomnieli sobie gry komputerowe, które najbardziej was urzekły.