Niebezpieczeństwo na drogach
Polacy są w stanie zrobić bardzo dużo, aby tylko zaoszczędzić każdą złotówkę. Popularne powiedzenie „Polak potrafi” świetnie sprawdza się także w robieniu interesów, a wiedzą o tym wszyscy, którzy ostatnio słyszeli, jak to polscy robotnicy kradli materiał do budowania nawierzchni na autostradzie A1. Polscy kierowcy również mogą pochwalić się nie lada umiejętnościami na drogach. Kiedy jeden ze znajomych spowodował wypadek i uszkodził samochód, zamiast dzwonić po pomoc drogowa poznań, prosi o pomoc swojego kolegę, który miałby go holować. Ponieważ pomoc drogowa poznań nie należy do najtańszych i za każdy przejechany kilometr liczy sobie wysoką stawkę, dlatego mało ludzi decyduje się na ich usługi. Bardziej zamożni wykupują sobie polisy ubezpieczeniowe, które w ofercie mają już usługę pomocy drogowej w cenie, jednak są to wciąż nieliczni. Zwykli obywatele liczą więc na pomoc przyjaciół, jednak taki ruch jest niebezpieczny zarówno dla innych użytkowników, jak i dla nich samych. Jeśli holuje się uszkodzony samochód, można za to dostać wysoki mandat i punkty karne. Policjanci tropią takich kierowców, którzy robią za pomoc drogową na własną rękę i sami przyznają, że niektórzy uciekają się do kosmicznych pomysłów. W kartotece istniał bowiem przypadek kierowcy, który holował auto bez zderzaka na quadzie. Co prawda było to Seicento, jednak nie wolno holować samochodów pojazdami mniejszymi od ich samych. Często też sprawdza się sprzęt do holowania, bo złe zabezpieczenie może sprawić, że linka przerwie się i dojdzie do jeszcze większego wypadku. Na lince musi też być przyczepiona szmatka o jaskrawym kolorze, aby inni użytkownicy mogli dostrzec linkę.