Nowa era w reportażu?
Jako fotograf reporter z wieloletnim doświadczeniem w zawodzie, miewam chwile zwątpienia i znudzenia. Czasem wydaje mi się, że wszystko co można było wymyślić w fotografii reportażowej zostało już wymyślone. Jednak podczas jednej z chwil zwątpienia, kiedy przeglądałem galerie internetowe natknąłem się na coś zupełnie nowego. Był to reportaż wykonany podczas zawodów, przedstawiony jako wirtualna wycieczka. Były to połączone ze sobą panoramy sferyczne pokazywane w technologii flash. Dawało to nieosiągalne do tej pory możliwości. Widz mógł rozglądać się dookoła tak jakby naprawdę stał w jakimś miejscu. Dzięki temu można było zobaczyć nie tylko główny element zawodów, czyli startujących uczestników, lecz również cały otaczający miejsce tłum oraz ich reakcje na wydarzenia. Pierwszy raz widziałem wydarzenia tak dobrze oddane na zdjęciach. Dzięki technice jaką są wycieczki wirtualne nie trzeba zastanawiać się nad kontekstem fotografii. Nie ma mowy o jakiś niedomówieniach, wszystko jest bardzo dobrze i dokładnie pokazane. Wydaje mi się, że panoramy wprowadzają reportaż fotograficzny na zupełnie nowy, lepszy poziom.