Nowa praca
Po powrocie z zza granicy długo nie mogłem znaleźć pracy.Było jedno dobre ogłoszenie ale nie miałem prawa jazdy na samochody ciężarowe.Postanowiłem iść do tej firmy i się z nimi dogadać czy po zrobieniu prawa jazdy by mnie jeszcze przyjęli, oni się zgodzili.Zrobiłem wiec szybko kurs i poszedłem pracować do firmy transportowej, która rozwozi profile aluminiowe po całej Polsce.Na początku jeździłem tylko po naszym mieście bo szef musiał zobaczyć czy radzę sobie z jeżdżeniem dużym samochodem.Po okresie próbnym gdy szef dał mi umowę na stałe za wyższą stawkę zacząłem rozwozić profile aluminiowe m.in. przenośniki taśmowe po całej Polsce, dzięki temu miałem o wiele większą wypłatę.Pewnego razu gdy jechałem nad morze to na jednym z skrzyżowań uderzył we mnie od boku bus.Uderzenie było tak mocne że obróciło mój samochód na bok.Niestety wszystkie prowadnice co wiozłem uległy zniszczeniu.Na całe szczęście nie była to moja wina i nie musiałem nic płacić szefowi za zniszczony towar i samochód.Po tym wypadku gdy firma dostała pieniądze z ubezpieczalni kupiła mi nowy samochód ciężarowy którym się o wiele lepiej jeździło.