Spadek notowań GPW
Notowania GPW w ostatnim tygodniu drastycznie spadły. Od 16 do 18 lutego indeks spadał kolejno 6, 13.5 i 6 proc. Ale ostatecznie zakończył sesję na plusie i zyskał 0,9 proc. GPW załamała się po fali doniesień o ogromnych kłopotach gospodarek państw Europy Środkowowschodniej. Taka sytuacja doprowadziła ostatecznie do cen akcji PKO SA, za które były one sprzedawane w 2001 roku czyli 70 zł. PKO BP, kolejny duży bank w Polsce sprzedawał swoje akcje poniżej 20, 5 zł. Tak niskich akcji nie miał bank państwowy od 2004 roku. Warto pamiętać, że sektor bankowy ma największy udział w głównych indeksach giełdowych (ok. 25 proc.). Notowania giełdowe NBP nie zaliczyłyby indeksu dodatniego gdyby nie odbicie kursów bankowych akcji. Główna przyczyna spadku wartości indeksów polskich banków tkwi w interwencji inwestorów zagranicznych. Niestety polskie zaangażowanie w akcje nie ma dużego znaczenia, więc najważniejszą stroną są światowi giganci. Pozycja polskich banków została podważona przez opinie agencji ratingowej Moody’s. W jednym z ostatnich raportów agencja ostrzegała przed inwestycjami w niepewnej strefie Europy Wschodniej.