Sprzedaż i dystrybucja mięsa zbadane

Generalny inspektorat donosi, że hurtownie mięsa i wędlin nie przykładają się do swojego zadania. Powszechnie wiadomo, że jemy gorszej jakości wyroby mięsne, ale również gorszej jakości masło i miód. Pocieszeniem może być fakt, że poprawiła się jakość ryb. Jak wyglądają szczegóły raportu?

Dystrybucja mięsa oraz przetwórstwo wędlin odbywa się w warunkach gorszych niż ustawa przewiduje. Wspomniane informacje wynikają z raportu Inspekcji Handlowej, który opracowany został na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Większa część inspektorów w pierwszym półroczu roku kontrolowała głównie handel detaliczny, czyli przede wszystkim supermarkety, małe sklepiki czy hurtownie żywności. Finał jest taki, że uwag do jakości produktów było więcej niż w roku ubiegłym, kiedy przetwórstwo wędlin więcej niż kulało.

Inspektorzy zbadali prawie 3 tysiące próbek wyrobów mięsnych. W porównaniu z poprzednim badaniem, odsetek znalezionych nieprawidłowości wzrósł z 9 procent do 17,7 procent (czyli jest ich prawie dwa razy więcej). Najczęstszym problemem była niższa zawartość mięsa od deklarowanej na etykiecie, wyższa zawartość skrobi i wody, a także konsystencja produktu.

Comments are closed.