Telefonia Komórkowa

Dzisiaj trudno nam żyć na co dzień bez komórki. Nawet ci najmłodsi członkowie rodziny dostają już telefony komórkowe od rodziców, by być zawsze pod kontrolą fryzury ślubne. A kiedyś, na początku rozwoju telefonii komórkowej w naszym kraju popularna dziś komórka nie przypominała w ogóle obecnych aparatów. Było to wielkie pudło-walizka, ciężkie i dość dzisiaj nietypowe. Po otwarciu jej rozmówca miał do dyspozycji archaiczną klawiaturę numeryczną, wielką baterię oraz oczywiście… słuchawkę przewodową, jak w dawnych telefonach stacjonarnych. Samo pojęcie zasięgu w tamtych czasach było czymś rzadkim i niezwykłym – bowiem sygnał złapać można było tylko w większych miastach suknie ślubne. Ale cóż – co bogatsi ludzie biznesu lansowali się swoimi „komórkami” – bo nie każdego było stać na ten ówczesny luksus.

A dzisiejsza komórka? Malutka, z kolorowym ekranem jak nie dwoma, wbudowanym aparatem cyfrowym i to nawet z lampą, do tego odtwarzacz mp3. Miniaturyzacja, ergonomia, użyteczność – to domeny każdego aparatu gsm dzisiaj. A i z zasięgiem dużo lepiej. Operatorzy prześcigają się w ofertach, przez co my klienci tylko zyskujemy – połączenia, smsy a nawet wideorozmowy są coraz tańsze kolorowanki dla dzieci. Umowa określona, nieokreślona, bądź płatna wtedy kiedy nam wygodnie jako prepaid – do wyboru, do koloru. I jak tu żyć bez komórki?

Comments are closed.