Wykład z instalacji elektrycznych

Jak to co tydzień bywa od ponad dwóch miesięcy, wstałem przed siódmą rano, ubrałem się, zrobiłem sobie śniadanie i pojechałem na uczelnie. Dzisiaj czekały na mnie trzy wykłady. Od czterech lat studiuję na kierunku elektroenergetyka i muszę przyznać, iż myślałem, że będą to bardziej interesujące studia. Na pierwszym wykładzie spałem, a notowały koleżanki siedzące z przodu i potem się od nich zrobi kopie. Na drugim wykładzie usiedliśmy z kumplami z tyłu i graliśmy w pokera. Trzeci i zarazem ostatni wykład z elektrotechniki zapowiadał się również nudno i tak też było. Tematem wykładu były instalacje elektryczne. Tym razem notowałem, gdyż wykładowca miał w zwyczaju chodzić po całej auli i sprawdzać, czy uważamy. O spaniu i graniu w pokera mogliśmy sobie tylko pomarzyć. Pan profesor pytał studentów na wyrywki, sprawdzając czy go słuchają. Tym razem trafiło na mnie. Dostałem pytanie o przewierty. Na moje szczęście uważałem w tym momencie i udzieliłem poprawnej odpowiedzi. Wykład ciągnął się jeszcze przez ponad pół godziny, tym większa była nasza radość, gdy się w końcu zakończył. Tak się złożyło, iż był to piątek, toteż zaczął się długo wyczekiwany i wymarzony weekend. Następne kilka dni odpocznę od nudnej nauki.

Comments are closed.