Yerba mate i kulturystyka

Lato to okres kiedy spędzamy czas, na plaży wówczas dobrze mieć smukłą sylwetkę. Ostatnio wybrałam się na siłownię, aby poćwiczyć sobie przed zbliżającymi się wakacjami, i na wszystkich ścianach siłowni do której poszłam były wywieszone plakaty i reklamowana na nich kulturystyka. Według mnie to wcale nie jest ładne i taki człowiek nie wie do końca sam co robi ze swoim ciałem. W pewnym momencie moich długotrwałych ćwiczeń podszedł do mnie pewien ,mężczyzna, który zaproponował mi magicznie uzdrawiającą herbatę yerba mate, która niby miała mi pomóc na krążenie, lepsze trawienie, i która zawiera wiele witamin. Zaczął ją zachwalać, że jej działanie na pewno mi pomoże, bo zawiera silne przeciwutleniacze. Lecz ani razu rozmawiając ze mną nie wspomniał o cenie tych magicznych ziółek i naparów. Po powrocie do domu postanowiłam siąść przed Internetem i sprawdzić to.

Okazało się, że yerba mate, to naprawdę istnieje i że wszystko co mówił mi człowiek w siłowni to prawda, lecz cena także była zadziwiająca. Bo była ona droższa od normalnej herbaty jakieś dwadzieścia razy. Raczej nie polecała bym tego typu używek i ja także nie dałam się na nie namówić.

Comments are closed.