Zamiłowanie do dziennikarstwa
Jestem studentką językoznawstwa. Moje życie opiera się przede wszystkim na pracy. O świcie wstaję i biorę szybki prysznic, potem lekkie śniadanie i już zmierzam na uczelnie. Na uczelni spędzam zwykle 7-8 godzin każdego dnia i wracam do domu. W lokalu jednakże mogę oddać się w pełni mej pasji jaką jest dziennikarstwo. Dla relaksu prowadzę własnego bloga, gdzie opisuje swoje rozterki, smutki, żale, przeżycia. niezwykle się do niego przywiązałam. Mam złudzenie że jest częścią mnie. Gdy bym przestała go prowadzić, coś ważnego zniknęło by z mego życia. Utraciłabym część siebie samej. W ten oto sposób wylewając całość na klawiaturę jestem w stanie ukazać siebie. Żeby jednak jakoś porządnie żyć muszę zarabiać. Znalazłam sposób na pieniążki, który łączy moje zamiłowanie do pisania wraz z przyzwoitym zarobkiem. Jest nim copywriting. Piszę artykuły różnotematyczne na zamówienie. Np poprzedni artykuł pisałam na temat “Jak leczyć hemoroidy“. Nie stanowił dla mnie żadnego dylematu, krótki wywiad w ulubionej wyszukiwarce i mogłam zabrać się do pisania. Minęło niespełna 15 minut i tekst publicystyczny był ukończony. później przystąpiłam do “zsynonimizowania” go. Ma to na celu zapewnienie unikalności artykułu zastępując niektóre słowa odpowiadającymi im synonimami. Proces ten jest ciut bardziej męczący i żmudny lecz daje bardzo przyzwoite rezultaty. W wolnych chwilach udaję się na akrobatykę, uważam że każdy powinien dbać o formę i zdrowy wygląd. Lubię też spotykać się z przyjaciółkami z uczelni, zwykle opracowujemy to co wieczór przy spagetti (po godzinach na siłowni pozwalam sobie trochę poszaleć). Uwielbiam też jeździć na rolkach i spacerować wieczorami. Jestem zadowolona ze swojego życia i chciałabym by wyglądało tak cały czas.